Byli tu:

środa, 8 maja 2013

nowe miejsce

- Kamil! Wstawaj rzesz! Już po pierwszej. - matka 14-latka zaczęła zdzierać z syna kołdrę.
- No jeszcze chwilę. - jęknął.
- Nie! Teraz! - dała mu klapsa.
- Ał, mamo. - położył dłonie na swojej małej pupie po czym przekręcił się na plecy.
- Wstawaj. - powtórzyła.
- A co jeśli nie? -uśmiechnął się starając się naśladować swojego starszego przyjaciela.  Naglę rozmowę przerwało pukanie do drzwi.
- idź otwórz. - powiedziała kobieta po czym wyszła z pokoju.
- Co za baba. - pomyślał i po chwili wstał. Rozczochrany, z dość nie przyjemnym zapachem, w samych siwych bokserkach  zaczął sunął w stronę drzwi. Otworzył je i zobaczył trójkę ludzi. Na pierwszym planie stał Kacper, a Pati z Emilem za nim.
- Witam. - uśmiechnął się łobuzersko 17-latek i dużym krokiem przekroczył próg domu. -dzień dobry. - krzyknął wiedząc doskonale, ze matka Kamila znajdowała się w domu.
- O co chodzi? - spytał zaspany gimbus.
- Przetrzymasz mi ich. - odparł licealista opierając się o ścianę.
- Kogo? - do przedpokoju wbiegła  właścicielka domu.
- brata i.. - zaczął się zastanawiać wpatrując się w piękną urodę dziewczyny, która przyszła razem z nim-dziewczynę. - dokończył z uśmiechem.
- Przyjaciółkę. - poprawiła go zabijając za razem spojrzeniem.
- Chwilowo. - puścił jej oczko w skutek czego zachichotała.
- Okeejj.. - przerwała im kobieta.
- To mógłbym zostawić ich tu na chwilę? - spytał 17-latek odwracając się w jej kierunku.
- Przepraszam, ale nie mamy na tyle dużego domu by ich tu pomieścić.
- Ale to tylko jedna, góra dwie noce. No proszę. Niech pani się zgodzi, błagam. - padł na kolana, a ręce złożył jak do modlitwy.
- No już dobrze Kacperku, nie wygłupiaj się. - poczochrała jego blond czuprynę i pomogła mu się podnieść.
- To zgadza się Pati? - spytał z nadzieją w oczach.
- Dobrze. Ale tylko na dwie noce.
- obiecuję. - stanął na baczność podnosząc dwa palce - wskazujący oraz środkowy-  w górę, a prawą dłoń położył na sercu.
Kobieta zachichotała cicho.
- jest pani kochana.. - mrugnął pare razy pod rząd.
- Kacperku, już się zgodziłam. Wystarczy tych słodkości. - zarumieniła się co świadczyło o tym, że zachowanie nastolatka jej schlebiało.
- No to ja już nie będę przeszkadzać. Odbiorę dzieci jutro. Do widzenia. - zaczął powoli wycofywać się w stronę drzwi.
- Cześć. - odpowiedziała Pati z przygnębieniem głosu spoglądawszy na wychodzącego Kacpra.
- No dobra, choć się pożegnać. - złapał ją za rękę i pociągnął za sobą, po czym zamknął za nimi drzwi.
- To ja może.. - zaczął Kamil drapiąc się po głowie. - się ogarnę. - dokończył obracając się na pięcie i idąc w stronę łazienki.
- Dobrze. - uśmiechnęła się do niego kobieta, a po chwili spojrzała na sobie czyjś wzrok i odwróciła głowę. Obok niej stał Emil uśmiechając się delikatnie.
- Część ślicznotko. - zaczął. - jestem Emil. - wystawił dłoń w jej stronę.
Kobieta zszokowana pierw podała mu dłoń, jednak zanim powiedziała cokolwiek została przyciągnięta do siebie i pocałowana w usta. Młoda matka nie mając okazji często smakować innego mężczyzny oddała się 20-latkowi odwzajemniając pocałunek.
- mamo dasz mi ręcznik? - spytał Kamil wychodząc z łazienki, lecz gdy zobaczył to co się działo zaczął rozważać powrót... lub zabójstwo. 

Przepraszam, że tyle czekacie na tak beznadziejne opowiadanie. ;(

21 komentarzy:

  1. hahaha spoko, zajebiste zakończenie XD

    OdpowiedzUsuń
  2. 0 0
    0 - to podwójne coś to moja mina jak skończyłam czytać!
    haahhaha, świetne to było. xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pacz mina nie wyszła xd
      0 0
      ..0 - teraz lepiej chyba xd

      Usuń
  3. Wow. No to tego się już kompletnie nie spodziewałam. O.O I nie mów, że Twoje opowiadanie jest beznadziejne, bo nie jest.! Jest cudowne.! ;D Z każdym rozdziałem zaskakujesz mnie coraz bardziej. ;)) Bardzo mi sie podoba i czekam na nn. ;33 @69_danger

    OdpowiedzUsuń
  4. Super opowiadanie !!!! Szkoda, że takie krótki :c Czekam na nn :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak krotkie to rozumiem ze nn szybko się doczekam
    no myslalam ze iż już lepszych napisac notek nie mozesz a tu takim zakończeniem wszystko przebilas xx
    S. xoxo

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny rozdział, zakończenie poprostu mnie zamurowało. Czekam na nn *__*

    OdpowiedzUsuń
  7. WXVTNJKLEZBJIO*.*
    @_fidalidad

    OdpowiedzUsuń
  8. Nuuu troszkę długo ale nie jest beznadziejne .!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha ha ha świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o masakra...

    wsensie super ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to klopss. Takie coś i zakończyć w takim momencie?! Jesteś bezlitosna no! Rozdział mi sie podoba, a zwłaszcza początek jak dostał klapsa od mamy. ;3
    Życze weny i powodzenia! @tekturowa

    OdpowiedzUsuń
  12. skoro uważasz że jest beznadziejne to po co je piszesz ? nie rozumiem.
    Ale rozdział świetny ;) xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Supeeer !! :)
    Będe wpadać częśceij i czekam na kolejny rozdział x

    OdpowiedzUsuń
  14. w jeden dzień poczytałam wszystko i tak mi się podoba że masakra czekam na kolejne oby jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nn i to jak najszybciej bo nie mogę się doczekać ;3

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę weny ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Jesteś FFredna dla nas dzieFFczynko ! ._. Będę czekała . Pffyyy jak ja wytrzymam ? o,O Bayoo <3

    OdpowiedzUsuń