Byli tu:

niedziela, 14 lipca 2013

Ostatni wieczór

Pati cicho chrząknęła wchodząc do sali. Na ten dźwięk siedząca przy łóżku kobieta szybko odwróciła głowę, lecz po krótkim czasie wróciła do poprzedniej pozycji i zaczęła kontynuować rozmowę ignorując 15-latkę.
Michał zauważywszy swoją dziewczynę uśmiechnął się jedynie dyskretnie do niej.
- Kto to? - spytała po chwili.
- To jest moja była dziewczyna, a to Zuzia. - pokazał na malutką dziewczynkę. - moja córka. - dodał
- Żegnam. - odrzekła Pati odwracając się na pięcie i wychodząc z sali. Zaczęła biec. Szybkość sprawiła, że łzy napłynięte do jej oczy zaczęły powoli ściekać po jej policzkach. Wybiegła z szpitala. Wtem zrozumiała, że nie ma już pieniędzy, a więc wyjęła telefon i była zmuszona zadzwonić do ojca.
- Cześć tato. Jesteście już w domu?
- Tak. A ty?
- ja jestem w szpitalu. - powiedziała skruszonym głosem
- O mój boże. W którym? Co się stało?
- Miłosierdzia ale..
- Już tam z matką jedziemy! - przerwał jej ojciec i szybko się rozłączył.
Pati ruszyła ramionami i usiadła na zielonej ławce. Spojrzała w okna szpitalne i ujrzała postać Filipa strojącego w oknie, a po chwili głośne biegnięcie z drugiej strony, więc odwróciła głowę. W jej stronę biegła znana już dziewczyna. 15-latka wstała.
- Ty szmato! - podbiegła do niej
- Niee... szmaty nie w tym pomieszczeniu. - odpowiedziała spokojnie gimnazjalistka
- Zamknij lepiej mordę i posłuchaj. - zbliżyła się do jej twarzy - nie masz prawa kontaktować się w Michałem. Jesteśmy rodziną a ty się w to nie wpierdalaj.
Pati uśmiechnęła się jedynie złowrogo. Ta sytuacja ją nieźle rozbawiła.
- Z czego się cieszysz?
- Bo chyba Ci dziecko ucieka. - uśmiechnęła się i skierowała wzrok na trawę po której raczkowała dziewczynka.
- Zuzia! - krzyknęła matka dziecka.
Pati słysząc nadjeżdżający samochód podeszła do krawężnika i wsiadła w niego.
- Boże! Pati. To ty nie leżysz w szpitalu? - spytała matka.
- Nie?
- To co nas straszysz! - wrzasnął Jerzy
 - A czy ktoś mi dał dojść do słowa? - spojrzała na rodziców, po czym włożyła słuchawki w uszy i zaczęła cicho śpiewać pod nosem.
- Nie wiedziałam córciu, że tak ładnie śpiewasz. - spojrzała na nią mama.
- E tam. - odpowiedziała wyciągając słuchawki z uszu. 
- Myślę, że powinnaś pójść do jakiegoś programu telewizyjnego. Może ten.. o jak to się nazywa.. Faktory to..
- X Factor - poprawiła go
- No!
- Coś ty. Nie miałabym szans. Nie tu, w Anglii.
- Dlaczego? - spojrzała na nią matka.
- Przestań. Tu sami najlepsi są. Nie miałabym z nimi szans.
- Miałabyś. - uśmiechnęła się do niej mama.
- Nie.
- No to możesz w Polsce spróbować.
- Jak w Polsce skoro jesteśmy w Anglii?
Rodzice spojrzeli na siebie, a po chwili kontynuowali ten temat.
- Idź. Spróbuj. Co Ci szkodzi?
- Nie mam ukończonych 16 lat.
- Za tydzień będziesz mieć. - uśmiechnął się ojciec
- Oj dajcie mi spokój! - krzyknęła i wróciła do słuchanie muzyki.
Nagle w jej uszach rozszedła się melodia "Nothing Like us". Słowa tej piosenki sprawiły, że Pati zaczęła płakać. Widziała przed oczami wszystkie obrazy ze wspólnie spędzonych chwil z Michałem przeplatającymi się z tymi z Kacprem. W jej głowie zrobił się mętlik. Z jednej strony kochała Michała, a z drugiej strasznie zbliżyła się do Kacpra. Wiedziała, że jest dla niego wszystkim. A Michała nigdy nie ma przy niej.
W zamyśleniu minął cały czas drogi powrotnej do domu. 15-latka szybko otarła łzy i wysiadła z samochodu. Powoli poszła do swojego pokoju. Położyła się na łóżku. Z utęsknieniem oglądała każdą cześć swojego ukochanego pokoju. Po chwili usłyszała wibrację w kieszeni. Wyjęła telefon i odblokowała go przesuwając palcem po ekranie. :
Od: Michałem ;**
Kocham tylko Ciebie. Przepraszam, że nie powiedziałem Ci o tym że mam dziecko, ale najzwyczajniej na świecie nie miałem o tym pojęcia. Ale to nie ma żadnego znaczenia bo tylko ty się liczysz. Proszę, nie skreślaj tylu pięknych chwil przez jakiś nie istotny incydent.   Kocham cię myszko.
Dziewczyna uśmiechnęła się i dopowiedziała cicho: Też Cię kocham.
Już brała się za pisanie również pięknego smsa, gdy usłyszała wołanie ojca.
- Pati choć tu na chwilkę!
- Zaraz! - odwrzasnęła nie wiedząc co mu odpisać.
- Nie zaraz tylko już! - odkrzyknął potężnym głosem, który wywołał strach u dziewczyny w skutek czego najszybciej jak mogła znalazła się na dole.
- Usiądź. - powiedziała matka wskazując głową kanapę w salonie.
15-latka posłusznie wykonała rozkaz i cicho czekała.
- Nie podoba nam się twoje zachowanie. Obydwoje z ojcem chcieliśmy Cię wychować na pokorną, miłą dziewczynkę. Przez piętnaście lat sądziliśmy, że nam się to udało. Jednak ostatni czas pokazał, że nie do końca. Myślimy, że to wpływ otoczenia. A konkretnie Michała.
- Dlatego masz zakaz spotykania się z tym chłopcem. - dokończył ojciec
- Ale jak to? Dlaczego?
- Nie ma pytań! Tak postanowione i koniec.
- Jestem z nim od roku i teraz nagle by mnie zmienił? Myślicie?
- Od pobytu u Marii to zauważyliśmy.
- A więc tam a nie tu. Może to Polska mnie zmieniła? Nie wpadliście na to?
- Może. - odpowiedziała matka. - Może nasze zaufanie do ciebie posyłając Cię tam samą.
- Może na pewno. Ale nie macie takiej siły by mi zabronić się kontaktować z moim chłopakiem.
- A mamy.
- Noo.. ciekawe jaką. - dziewczyna zaplotła ręce na piersi i skierowała pytające spojrzenie w kierunku rodziców.
- Przeprowadzamy się do Polski. Masz 2 godziny na spakowanie swoich rzeczy. Dom jest juz sprzedany a twój telefon poprosimy  nam oddać.
- Nie macie prawa! - wrzasnęła oburzona.
- Owszem mamy. Telefon jest kupiony za moje pieniądze, a więc jest mój. - zbliżył się do niej Jerzy i wyciągnął dłoń po telefon.
Pati wyjęła go i spostrzegła nową wiadomość. Szybko ją przeczytała. " Pati, szybko wracaj - Kamil".
Po czym wyłączyła telefon i oddała go ojcu.


Kacper's house:



- Kacper uspokój się! - krzyknął Kamil próbując złapać przyjaciela rozwalającego wszystkie rzeczy w swoim pokoju.
- Spierdalaj!
- To tylko dziewczyna.
- Może dla ciebie. Dla mnie jest wszystkim a ja dla niej niczym. Michaś jest ważny. Ciekawe czy jak ja bym się chciał zabić to by tak od razu tu przyleciała. - mówiąc to zaczął rozrywać wszystkie swoje koszulki.
- Kacper dość! - 14-latek złapał mocno przyjaciela za ubrania i odciągnął rzucając go na łózko. Nie zdążył jednak go puścić i wylądował na nim. Obaj mężczyźni głośno oddychali, ich oczy spotkały a ich usta zaczynały powoli się do siebie zbliżać aż w końcu złączyły się w delikatnym pocałunku.





Hej kochani. Trochę mnie wena opuszcza dlatego notki są tak słabe. Widzę po komentarzach i wejściach że to zauważyliście. Przepraszam że was zawiodłam.
Mam dla was pytanko.
Czy chcielibyście by ten blog pozostał taki jak jest: o normalnych ludziach. Czy może wprowadzić jakąś znaną postać? np. Justina czy Demi. Co wy na to?
Proszę piszcie mi swoje opinie na ten temat a jeśli uważacie to za dobry pomysł to piszcie imię i nazwisko postaci jaką chcecie tu zobaczyć. ;)
Wasza opinia jest dla mnie cholernie ważna. Chce razem z wami pisać tego bloga. <3

19 komentarzy:

  1. Ciekawe... Poważnie. Czytam same ff, więc dziwi mnie to, że zainteresowało mnie coś innego. !
    Ale nowe doświadczenia są dobre, prawda?
    czekam na następny. Pozdrawiam xx
    @HoranIsMyDrugxx

    OdpowiedzUsuń
  2. super.!!
    @69_Madzialena

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział, troche wszystko za szybko się dzieje.
    Ale to nic. xd
    Niech będzie bez znanych osób. Już za dużo blogów ze znanymi postaciami. ;3
    @mika1756

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa dalej @sarenka_69

    OdpowiedzUsuń
  5. ou niezłe :o
    czekam na następny <3
    @niallerova

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo świetny :D czekam na next ^^ @TouchAndBelieve ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo świetny :D czekam na next ^^ @TouchAndBelieve ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. jest super <3 Juz sie nie moge doczekac kolejnego rozdzialu awww <3 mam nadzieje ze Pati bedzie z Kacprem :3 @againineedyou

    OdpowiedzUsuń
  9. O rany,ale akcja... Boże kocham to,jesteś za dobra!!

    Nathalie G.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny rozdział. :) Ale zwrot akcji. ;oo Nie spodziewałam się tego, wgl ja się nigdy nie spodziewam niczego, bo Twój blog jest nieprzewidywalny. xd Co do tej postaci, to dla mnie jest to obojętne, pisz jak Ty wolisz, ja i tak będę czytać, bo podoba mi się Twój blog. Do następnego. ;33 @69_danger

    OdpowiedzUsuń
  11. Początkowe rozdziały były trochę okrojone. Skupiłaś się na tym, żeby zarysować akcję i wprowadzić kilka dialogów i opisów. Średnio mi się to spodobało, bo trudno było się wczuć w Twoje opowiadanie. Tutaj jest lepiej, bo wprowadziłaś wcześniej wspomniane opisy. Tak czy inaczej fajny pomysł na opowiadanie xx
    PingwinOffcl ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Przestaniesz go w końcu reklamować? Słuchaj nie chcę być nie miła, ale spójrz, rozumiem reklamować na początku, jak nikt go nie zna, ale wydaje mi się że po tylu reklamach jakie ty robisz KAŻDY GO ZNA a komu się spodoba to będzie czytać dalej i poprosi o informowanie, nie musisz nim wszędzie spamować bo szczerze powiedziawszy to rzygam już tym i tak mi to obrzydziłaś, że nawet tego nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  13. niech zostanie o normalnych ludziach *.*
    czekam na nn ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajny <3
    @me_ayumu

    OdpowiedzUsuń
  16. faaajny *.* kolejny rozdział prosze :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zostaw tak jak jest :)

    OdpowiedzUsuń