Noc powoli zaczęła się rozjaśniać. Pati, wtulona w plecy swojego towarzysza oparła policzek również o nie wpatrując się w przemijające drzewa. Obraz powoli zaczynał się rozmazywać, a jej powieki stawały się ciężkie.
W pewnym momencie znalazła się w parku. Leżała na ławce wpatrując się w niebo. Wtem poczuła, jak czyjaś dłoń głodzi jej włosy. Z ciekawością przekręciła głowę, by ujrzeć Michała. Ten, pochylając się nad nią delikatnie musnął jej blado różowe wargi. 16-latka w tym momencie zamknęła oczy. Nie myślała o niczym, tylko o ustach swojego chłopaka całujących jej szyję.
- Mm..Michał. - jęknęła wsuwając palce w jego włosy i mocno jej w nich zaciskając w pięść.
Chłopak, jak na rozkaz przestał, by spojrzeć jej głęboko w oczy, po czym powiedzieć z uczuciem:
- Wszystkiego najlepszego.
Pati już chciała odpowiedzieć "dziękuję" gdy przerwał jej głos:
- Obudź się ślicznotko. - w okół nikogo nie było, a Michał nie wydobył żadnego dźwięku. Zdezorientowana zamknęła powieki, by je przedrzeć i otworzyć na nowo.
Gdy to zrobiło Michała już nie było. Nie było parku, ani ławki.
Było za to ciało okryte jedynie czarną bokserką. Wystraszona 16-latka spadła z motoru.
- O jejku. Nic Ci nie jest? - Maciek skoczył tuż za nią, lecz na nogi. Wystawiając rękę w jej stronę pomógł podnieść się z ziemi.
- Gdzie ja jestem? - spytała zaspanym głosem.
- W Bydgoszczy. A konkretnie na osiedlu mojego kumpla. - Maciek rozejrzał się podobnie jak Pati widząc dookoła jedynie szare, nie ciekawe bloki.
- Spałam? - spytała zaczynając kojarzyć co się dzieje.
- Jep. - uśmiechnął się słodko. Uśmiech ten przypomniał dziewczynie moment, gdy pierwszy raz go zobaczyła. Serce ponownie zaczęło jej walić jak młot.
- Choć bąblu. Załatwimy to szybko, a potem spędzimy dwa dni na plaży w Gdańsku. Co ty na to?
- Fajnie. - uśmiechnęła się szczerze.
Ruszyli. Jednak, gdy Maciek otworzył drzwi jednej z klatek schodowych Pati przeszły przez głowę nie za ciekawe myśli. Szybko odwróciła głowę, po czym spostrzegła parę huśtawek, oraz oddaloną od nich o parę metrów piaskownicę.
- Pójdę się pohuśtać. - oznajmiła kierując wzrok ponownie na Maćka.
- To może chwilę potrwać..
- Zaczekam. - uśmiechnęła się sympatycznie, po czym odwróciwszy na palcach zaczęła zmierzać w stronę małego placu zabaw.
Bez problemów zmieściła się na huśtawce i odpychając się nogami zaczęła się delikatnie huśtać.
"Mało brakowało" pomyślała zdając sobie sprawę, że mogło się to dla niej nie za dobrze skończyć. Nie wolno wchodzić do cudzego mieszkania z osobą, poznaną noc temu. Tym bardziej, że Maciej wciąż wydawał się jej bardzo podejrzany. Jednak nie potrafiła się przeć jego urokowi.
Z zamyślenia wyrwał ją dźwięk telefonu. Przeciągnęła palcem po ekranie po czym przyłożyła go do ucha zapominając spojrzeć, kto dzwoni.
- haloo?
- Pati?
- Tak. - po głosie rozpoznała, że był nim Michał.
- Hej słoneczko. Dlaczego się nie odzywasz?
- Bo ze mną zerwałeś?
- Oj przestań. Wybaczam ci. Możemy być dalej razem.
- Tylko, że ja już nie chcę. - odpowiedziała delikatnie, po czym się rozłączyła. Wsunęła telefon do kieszeni spodni i oparła głowę o metalowe szczebelki u boku huśtawki. Zamknęła oczy i zaczęła myśleć o tym wszystkim. Tego wszystkiego jest trochę za dużo. Ma dopiero 16 lat, a już ucieka przed policją. Musi mieć fałszywy dowód tożsamości, by uciec za granicę i być może już nigdy nie wrócić do kraju. Cieszyła się, że w tym wszystkim jest z Kacprem. Jednak to nie do końca prawda, gdyż go tu nie ma. Jest sama, na nienzanym podwórku z prawdopodobnie groźnym mężczyzną.
- W coś tyś się wpakowała. - spytała sama siebie wstając z huśtawki. Bezwiednie zaczęła krążyć po podwórku.
- Już jestem księżniczko. - podszedł do niej Maciek. - a właściwie to.. - spojrzał na kartonik trzymany w ręku. - Patricia Gomez.
- Gomez? Serio? - spojrzała na niego z pogardą. - niech zgadnę: a ty Bieber?
- Skąd wiedziałaś? - zaśmiał się chłopak. - nie no. to by było zbyt podejrzane. Gomez i Bieber.. Jeszcze by się paparatzi zbiegli.
Pati wybuchła śmiechem. Nie mogła oprzeć się urokowi chłopaka.
- To jak?
- George Hamblett
- Ładni. - uśmiechnęła się słodko.
- Wiem. - zaśmiał się.
- A jak będą się pozostali nazywać?
Maciek w odpowiedzi wychylił lekko dolną wargę w przód i ruszył ramionami.
- To nie możesz im też zrobić?
- Mogę. - odpowiedział krótko.
Dziewczyna spojrzała na niego tak, by zrozumiał że ma kontynuować.
- Ale tego nie zrobię. - uśmiechnął się
Ona dalej nie przestawała tak patrzeć.
- To nie korzystne dla mnie.. - mówiąc to wsunął dłoń, przez bok dziewczyny zatrzymując ją na jej plecach i jednym, płynnym ruchem przysunął ją do siebie. Ta kładąc dłoń na jego umięśnionej klatce piersiowej patrzyła mu się głęboko w oczy czując, jak by tonęła. Nie czekając na pytania kontynuował :
- Bo gdybym chciał zrobić i im, to by mi to zajęło więcej czasu, czyli mniej z tobą.
Oraz oni by nie musieli tu przyjeżdżać, co również sprawiłoby, że byłbym krócej z tobą sam na sam. - z każdym słowem zbliżał się do niej coraz bardziej. Aż w końcu, wraz z wypowiedzeniem ostatniego wyrazu złączył ich wargi. Całował ją delikatnie i subtelnie zamykając powieki, co w tym samym momencie zrobiła również Patrycja. Odwzajemniając pocałunek, rozszerzyła wargi by dać Maćkowi możliwość, spróbowania czegoś więcej. Nie musiała długo czekać, by jego język delikatnie przekroczył granicę wyznaczoną przez linię jej zębów. Obywa organy złączyły się i zaczęły pieścić się w szalonym tańcu. Ciała obojga nastolatków przestały pracować wraz z ich rozumami. W obydwu zaczęło wzrastać porządanie. Chłopak czuł, że zbliża się go granic wytrzymałości, więc z trudem oraz walką z samym sobą zaczął powoli wycofywać swój język. Łącząc wargi ponownie musnął Pati, po czym otworzył oczy. Nastolatkowie mieli mocno przyśpieszony oddech. Patrząc się w swoje oczy uśmiechali się do siebie. Obydwoje dopadły niemiłosierne skutki tej małej zabawy. Dziewczyna oblizała się zamykając ponownie oczy. Po otworzeniu ich szepnęła:
- Jesteś niesamowity.
- I nie mam na imię Michał. - uśmiechnął się
- Co?
Jednak Maciej nie miał najmniejszego zamiaru jej odpowiadać. Zamierzał zrobić coś lepszego, i powtórzył czynność z przed paru minut. Będąc dojrzałym i doświadczonym mężczyzną znającym swoje ciało doskonale wiedział, kiedy się powstrzymać by nie zajść za daleko. To dziwne, ale zwykle pocałunki nie sprawiają, że robi mu się aż tak ciasno w bokserkach. A jednak na dziewczyna coś w sobie ma. Od pierwszego wejrzenia to wiedział.
- Jesteś idealna. - szepnął odrywając się od niej.
Zdając sobie sprawę, że speszona 16-latka spuści głowę, złapał ją za pod brudek i dał buzi po raz ostatni.
- To jedziemy na plażę czy chcesz skoczyć np do galerii?
- Tak, przydałoby się. - dziewczyna nie miała żadnych pieniędzy. Jednak czuła pilną potrzebę skorzystania z łazienki. Nie tylko w celach fizjologicznych. Głównym powodem był fakt, że język starszego o 4 lata mężczyzn sprawił, że podnieciła się. Czego ślady mokre ślady zostały właśnie na jej bieliźnie.
- Okej. to wsiadaj. - Maciek położył dłonie na jej bokach, i nie używając zbyt dużej siły sprawił, że Pati siedziała już na ścigaczu.
Usiadłszy przodem do niej wziąl kasy, by wsunął na jej głowę. Jednak po chwili zdjął go, po czym ujął twarzyczkę dziewczyny w dłonie i ponownie musnął jej usta.
- Maciek. - zaśmiała się.
- Co Maciek? To twoja wina. Po co jesteś taka słodka? No po co?
- By ranić takich słabych chłopaczków jak ty.
- Ja jestem słaby ja?
- yy..tak. - powiedziała złośliwie.
- Gdybym był słaby, to już dawno byłabyś zgwałcona w tamtych krzaczkach.
- Uuu..aż tak? - dziewczyna zaczynała się coraz bardziej przed nim otwierać.
- Aż tak.- odpowiedział bez uczuć zapinając jej kask pod brodą. Pocałowawszy ją w szyjkę odwrócił się i założył drugi na siebie. Po czym ruszył w stronę galerii.
Droga minęła bardzo szybko.
Zostawiając wszystko na strzeżonym parkingu weszli do małej galerii.
- To gdzie pierwsze? - spytał Maciej
- Do łazienki.
- Nom. ja tez muszę.
- To cześć. - powiedzieli na raz i każde pobiegło w swoją stronę.
Zsuwając majtki ze swej zgrabnej pupci Pati usiadła na desce, po czym wzięła kawałek papieru i wytarła mokrą plankę na swoich majteczkach.
Po skończeniu wyszła z toalety.
- Ok. możemy już jechać do tego Gdańska. - uśmiechnęła się podchodząc do Macieja stojącego przy wystawie sklepu z bielizną.
- Pierwsze przymierzysz to!
Zanim dziewczyna zdążyła cokolwiek powiedzieć, została wciągnięta do sklepu i juz trzymała wieszak z różowym bikini.
- Ale..
- nie ma ale. Do przymierzalni. raz raz.
Jak powiedział, tak zrobiła.
- Liczę do 50 i tam wchodzę ! - dokrzyknął by usłyszała go, po czym zaczął powoli odliczać: 50, 49, 48...0 - Wchodzę !
Widząc dziewczynę w pięknym stroju rumieńce pojawiły się mu na twarzy. Nie chcąc, by jego przyrodzenie ponownie się podniosło, zasłonił kotarę i podszedł do kasjerki płacąc za bikini. Nie czekając, aż Pati ponownie sie ubierze, wszedł do sklepu na przeciwko w którym kupił czarny plecak. Wrócił, nim dziewczyna zdążyła opuścić przymierzalnię.
- Wrzucaj. - uśmiechnął się podstawiając otwarty plecak pod ręce 16-latki.
Para opuściła galerię i bez zbędnych postojów ruszyła do Gdańska.
Jednak zanim dojechali na plażę była już 20:00. Ludzi zaczęła brakować, a pogoda nie pozwalała, by dziewczyna przebierała się w bikini. Mając tylko dwie bluzy, spodnie , koszulki i plecach z bikini w środku młodzi usiedli na małym pagórku usypanego z piasku. Maciek delikatnie objął młodszą koleżankę w pasie, po czym przytulił do siebie.
- Nie jest ci zimno? - spojrzał na nią.
- Może troszkę. - odpowiedziała zapinając bluzę.
-Oh. To chodź tu. - delikatnie rozchylił nogi czekając aż ta usiądzie między nimi, przodem. Tak też zrobiła. Obejmując ją mocno docisnął do siebie. Pati wsunęła zimne ręce pod bluzę chłopaka i mocno się przytuliła. Siedzieli tak w milczeniu, do póki Patrycja nie spytała:
- Kim jesteś?
- Mam na imię Maciek. - odpowiedział ponownie uśmiechając się TYM uśmiechem.
- Wiesz o co mi chodzi. - puściła się go, po czym spojrzała na niego.
- No właśnie nie do końca. - podrapał się w głowę.
- Eh.. no skąd masz tyle forsy, znajomości, odwagi.
- ja wiem czy odwagi... Jestem normalnym facetem. Naczytałaś się chyba jakiś kryminałów. - uśmiechnął się.
- Maciek...
- No dobrze. Nie jestem żadnym bandytą. Ale mój tata był. Wiem jak się zachowywać w takich sytuacjach bo on mnie tego nauczył. jego kolega zrobił nam te dowody. - mówiąc to patrzył daleko w morze.
- A forsa?
- Miał kasy jak lodu. Zabili go na jednej z akcji. Myśleliśmy, że zostaliśmy z niczym. Gdy pewnego dnia, - w tym momencie chłopak zmienił pozycję. Leżał teraz na piasku patrząc sie w czarne niebo, mając głowę na udach Pati. Dokładnie w takiej samej pozycji co we śnie dziewczyny. Tylko że tym razem ona siedziała. - w dniu moich osiemnastych urodzin przyszedł pan z banku i oświadczył mi, że mam 12 mln pozostawionych przez ojca.
- A twoje rodzeństwo? - wtrąciła
- Mam brata i dwie siostry, przyrodnie. Mama dowiedziała się o ciąży, gdy już ojciec nie żył. A małe są już innego ojca. Nienawidzę go, więc nie czekałem długo. Wybudowałem dom, pokupowałem samochody, a pozostałe 10 milionów odłożyłem.
- Rozumiem. - Pati będąc nad nim wsunęła dłoń na jego policzek, po czym zaczęła kciukiem, delikatatnie go głaskać. Po nie długim czasie 19-latek zamknął oczy, a po chwili zasnął.
Dziewczyna przestała wykonywać czynność. Nie była senna, więc postanowiła się na niego trochę popatrzeć. Nie wiedziała co będzie jutro, ale była pewna jednego : po całym dniu z nim wiedziała, że jest bezgranicznie i nieodwołalnie w nim zakochana..
Cześć kochani. Tak jak obiecałam dodałam notkę szybciej no i dłużej. <3
Ale chciałabym coś w zamian. Mianowicie: niech każdy z was, powie swojej JEDNEJ koleżance/ przyjaciółce/ kumpeli itp i tym blogu.
Jeśli czyta to 20 osób i każda z nich sie podzieli linkiem będzie już was 40. A to bardzo ważne: gdy jest więcej fanów mam większą motywacje do pisania dla was więcej, częściej i dłużej.
Bardzo mi na tym zależy. Liczę na was. <3
Cudowny.! *o*
OdpowiedzUsuńMaciek taki uroczy, zabawny i wyobrażam go sobie takiego idealnego ;3 ciekawe co w następnym? @lovyay
OdpowiedzUsuńświetny jest! <3
OdpowiedzUsuńzajebiste. mam nadzieje ze nn nastapi rownie szybko <3 @againineedyou
OdpowiedzUsuńsuuuuuuper !! nie mogę się doczekać następnego :D te dłuuugie notki są zajebiste ♥♥
OdpowiedzUsuńO moj boże genialny
OdpowiedzUsuńOESU .! Jak ja kocham Tw bloga .! Jest świetny a Ty przepięknie piszesz .! Czekam na nn
OdpowiedzUsuńMyślałam że Pati bd z Kacprem a tu proszę , pojawia się Maciek , który jest zajebisty *o* nie mogę się doczekać nowej notki
OdpowiedzUsuńNieeee. Ja chcę Kacpra. ;c Ale i tak rozdział świetnie Ci wyszedł. ;3 Nie mogę się doczekać nn. <33
OdpowiedzUsuń@69_danger
Masz talent do pisania i musisz to robić dalej ;)
OdpowiedzUsuńsliczny *,*
OdpowiedzUsuń:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
OdpowiedzUsuńwspaniały blog
OdpowiedzUsuńKiedy nn???? Czekam ♥
OdpowiedzUsuńboskie :) jest 15, czekamy na nastepne nn :)
OdpowiedzUsuńKiedy będzie kolejny rozdział?
OdpowiedzUsuńpisz dalej :*
OdpowiedzUsuńkocham jak ty piszesz <33
OdpowiedzUsuńprzestałaś pisać? mogłabyś Nas poinformować co się dzieje?
OdpowiedzUsuń