Byli tu:

środa, 11 września 2013

początek

- Jezu co sie dzieje? - 16-latka zaczęła panikować. - gdzie jedziemy? O matko! Gonią nas.
- Kurwa zamknij mordę! - wrzasnął Emil.
Kierujący Maciek z kamienną tylko zmienił bieg. Po jego twarzy, obijającej się w przednim lusterku, od którego Pati nie odrywała wzroku, nie było widać ani trochę strachu. Tak, jakby była to dla niego norma.
Zachowanie to ponownie zaczęło zastanawiać dziewczynę. Dzięki temu mogła choć na chwilę zapomnieć o tragizmie sytuacji:  siedziała w jednym aucie z prawdopodobnym zabójcą i chłopakiem który nie jednokrotnie uciekł z aresztu. Do tego samochód ten był kierowany przez właściwie obcego chłopaka. A z tyłu dobiegały już coraz głośniejsze dźwięki zbliżającej się policji.
- Dajemy czadu? - spytał 19-latek przeżuwając gumę i dając ostry zakręt w prawo. Jechał slalomem mijając auta z niesamowitą prędkością i dokładnością.
- Kurwa zabijesz nas! - jęknął Kamil wgnieciony w boczne drzwi dzięki niemiłosiernym prawom fizyki.
Jednak to nic nie zrobiło na kierowcę, który uśmiechając się docisnął mocniej pedał gazu. Jechał jak szalony na zmianę po jezdni, i posesjach prywatnych. Po pasie z lewej strony  i po prawym.
Dźwięk syren stał się nie obecny. Po chwili granatowe auto stanęło przy garażu. Mrok oblewał bogatą dzielnice domków. Wszyscy opuścili auto, gdy tylko drzwi garażowe się zamknęły. Auto to nie było jedynym. Stało między czarnym BMW a fioletowym Ferrari.
- wow. - szepnęła Pati rozglądając się po pomieszczeniu. Mijała powoli auta przyglądając się nim. Stanęła przy fioletowym, i wystawiając jeden, wskazujący palec, delikatnie musnęła nim lusterko, po chwili szybko go zabierając.
- Dobra. O co tu chodzi? - spytał Maciej siadając na masce swojego auta.
W odpowiedzi, cała pozostała czwórka ruszyła ramionami.
- Kurwa mówicie albo wypierdalacie bo nie mam ochoty sie wpierdalać w coś przez was, Szałkowski. - spojrzał z pogardą na Kacpra.
- Zabiłem ojca. - zaczął Emil.
- Wzruszające, mów dalej. - zeskoczył z maski i podszedł do srebrnego segmentu stojącego przy ścianie po prawej.
Emil nie wiedziawszy jak to zrozumieć spojrzał na Kamila, stojącego najbliżej niego. 14-latek poruszył dłonią na znak, by kontynuował.
- No to zabiłem, uciekłem z więzienia i się przechowałem u Kamila.
Maciej zmierzył wzrokiem najniższą postać, by po chwili spytać Kacpra.
- A ty Szałkowski coś żeś wyczynił?
- Może nie po nazwisku?
- Weź zamknij mordę. - uspokoił go Emil.
- Mądrze Emilku, mądrze. - zaczął powoli zbliżać się do Kacpra - jeszcze jeden wyskok i wypierdalasz mi z chaty. Pieski cię złapią i kurwa będziesz miał dopiero po nazwisku.. - powiedział groźnie patrząc mu głęboko w oczy.
17-latek głośno przełknął ślinę. Wystraszył się na pozór miłej twarzy Macieja. Nikt tak na prawdę nie wiedział kim jest. Skąd ma tyle forsy na taki dom i samochody. Skąd wie jak się zachowywać w takich sytuacjach i potrafić zachować spokój. NIKT. A najgorsze jest to, że Kacper widział, jak patrzy na Pati. Jak się nią zachwyca. A przecież ona jest dla niego. Teraz, gdy się rozstała z Michałem i jak widać nie ma ochoty wracać. Spojrzał na nią. Stała tak niewinnie przy fioletowym królu drogi. Tonąca w jeansowej koszuli, która sprawiała, że z rękawów były jedynie widoczne jej delikatne paluszki grubości kostek kurczaka. Stała tam w szpilkach, na trzęsących się od zimna nogach. Tak bardzo chciał do niej podbiec, przytulić ją, ogrzać swoim ciałem. Ale nie mógł. Zapragnął by czegoś więcej, czegoś na co teraz nie ma czasu. Poza tym nie może sobie pozwolić, by narazić się Maćkowi. Był mu w 100 % podległy. Musiał wykonywać to, co mu rozkazać. Dzięki temu mógł mieć oko na nią. By ją pilnować. Nie może pozwolić sobie, by go złapali i zamknęli, bo straci tym szansę na szczęście. A to był jego czas.

Fioletowe ferrari było zgaszone, lecz ciepło, które od niego biło ogrzewało zmarznięte nogi dziewczyny. Wtem poczuła, że ktoś się do niej zbliża. Pochyla się do jej ucha i szepcze na nie:
- rozbierz się.
- Ale.. - zaczęła.
- ciii.. - szepnąl ponownie. - dziewczyna w tym momencie zamknęła oczy, by słuchać dalej. 
- Pójdziesz na górę, do salonu. Tam, na sofie leży czarna bluza z białym zamkiem. Weźmiesz ją. Następnie udasz się do pokoju o niebieskich drzwiach. Tam przebierzesz się z spodnie i wygodne buty. Masz na to piętnaście minut. - równo z końcem ostatniego słowa odsunął się od młodej, by podejść do chłopaków. Odprowadzając ją wzrokiem, sprawdzając przy tym, że już nie jest w stanie nic usłyszeć, zaczął.
- Ja tu żądzę. Musimy się rozdzielić.
- Czemu? - spytał Kamil.
- Bo tak trzeba. Ty siedzisz za zabójstwo, ty za przechowywanie zabójcy a ty.. - spojrzał na Kacpra.
- Porwałem Emila i jestem oskarżony za współ udział.
Maciej z kamienną twarzą podniósł kciuk do góry na znak, że już wszystko wie.
- Jedziecie BMW. Ja z dziewczyną jedziemy ścigaczem. Nie tracimy czasu na postoje. W Bydgoszczy będą na nas czekać fałszywe dowody. Pewnie już wiedzą kim i ja jestem. Lepiej być ostrożnym, a za dwa dni spotykamy się na lotnisku w Gdańsku.  Wszystko jasne?
Przestraszeni powagą sytuacji Kamil z Emilem tylko kiwnęli głowami i wsiedli do auta: Emil jako kierowca, a Kamil z tyłu.
Jednak Kacper nie potrafił przeżyć w postanowieniu
- Dlaczego ty jedziesz z Pati?
- Bo, dlatego, że, ponieważ.
- taki cwany jesteś? - zaczął 17-latek z obrzydzeniem w głosie. - nie masz u niej żadnych szans.
- Całowałem się z nią jakąś godzinę temu. - uśmiechnął się złośliwie.
17-latkowi krew zaczęła mocniej pulsować w żyłach. Już był gotów wymierzyć cios prosto w nieskazitelną twarz szefa operacji, gdy tylko poczuł mocny chwyt w pasie i wylądowanie na miękkich, tylnych siedzeniach samochodu. A właściwie na kolanach swojego najlepszego przyjaciela, który tylko skomentował:
- Ogar!
Po czym łapiąc się obiema rękoma za nagłówki, wskoczył na przednie siedzenie auta.
Emil włożywszy klucz do stacyjki, pewnie go przekręcił.  Gang widlastego silnika wypełnił całe wnętrze samochodu. Wrzucając biegi dodał gazu. Osiem cylindrów kolejno wypełniło się wysokooktanowym paliwem, a puszczone przez niego płynnie sprzęgło przeniosło wytworzoną moc na koła.
Maciej usiadł na motocyklu i założył na głowę kask. Następnie zauważył, że w pomieszczeniu jest już przebrana Pati - w jego bluzie i spodniach jego byłej oraz w butach brata. Wstał i podszedł do niej zakładając kask na jej głowę.
- Jadę  z tobą? - spytała wręcz pewna odpowiedzi.
- Chyba że nie chcesz. - uśmiechnął się uroczo.
- Chcę - szepnęła siadając na ścigaczu. Chłopak wsunął się przed nią.
- Złap się mnie. - uśmiechnął się. Dziewczyna chwyciła delikatnie materiał bluzy, którą chłopak wrzucił na siebie wyciągnowszy ją z srebrnej szafy.
- Oj no przytul się. - zaśmiał się, a po chwili dołączyła do niego 16-latka wykonując jego polecenie.
Ruszyli, by po chwili zniknąć w ciemności nocy.





 Przepraszam was, że to tak długo mi zajęło. ;(
Postaram się poprawił i dodawać notki co parę dni tak jak to robiłam na początku bloga.
Możecie mi w tym pomóc zostawiając na dole komentarze które są cholernie motywujące.
Jeszcze raz bardzo przepraszam i obiecuję poprawę. <3



11 komentarzy:

  1. Cudowny.! *o* Dużo się dzieję. Chyba nie pozwolisz w najbliższym czasie, żeby Kacper Był z Pati, c'nie.? ;) Nie lubię tego całego Maćka. Wkurza mnie jego zachowanie. -,- uhg. No ale miejmy nadzieję, że jak skończy się ta ich 'misja' to on sobie pójdzie zdala od nich... Rozdział jest przecudowny, miło i przyjemnie się czyta, bardzo dobrze opisane sceny i ciekawa treść. Poprostu cudo. <3 Nie mogę się doczekać nn. ;33
    @69_danger

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz szczerze myslalam, ze zawiesilas bloga. Nie rob juz nam tego nigdy! :c
    Bardzo ciekawy rozwoj akcji..serio. juz nie raz mowilam, ze zajebiscie sie to czyta, ale powiem znowu heh naprawde swietnie piszesz
    Czekam na nn i mam nadzieje, ze dotrzymasz slowa i zobacze go szybciej ;D
    Mundzia xx

    OdpowiedzUsuń
  3. extra jak zawsze ;D
    no i ta akcja ;3
    czekamy na kolejnyy <3

    @niallerova

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham to. Z niecierpliwością czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. *.* cuudowny ! bardzo dużo się dzieje :D suuper, czekam na nn ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny <3 masz swietne pomysly na opowiadania. juz nie moge sie doczekac na nn :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam zapomnialam sie podpisac :* @againineedyou

      Usuń
  7. Świetnie piszesz , uwielbiam Tw bloga , bardzo fajnie się go czyta ^^ Czekam na nn ;**

    OdpowiedzUsuń
  8. swietna notka! :D ii. Jestem za tym zeby Pati byla z Mackiem. Fajna byla by z nich para. Pisz dalej ;3

    OdpowiedzUsuń