Podczas, gdy Kacper był w drodze do galerii, Kamil czekał na Paulę w jej salonie. Dziewczyna brała prysznic a on był zmuszony siedzieć w milczeniu i znosić przeszywający go wzrok rodziców dziewczyny. Kamil był normalnie ubrani- miał jasno brązowe, luźniejsze rurki i czarną koszulkę z nazwą swojego zespołu ( Wraz z Kacprem i paroma innymi kolegami często na festynach występowali. Nie grali oni własnych piosenek, lecz tańczyli i śpiewali do największych hitów dyskotek. Całe miasto ich kochało, a każda fajna dziewczyna z gimnazjum czy liceum, miała ich koszulkę.) Łokcie miał oparte o kolana, a dłonie zaciśnięte ze splecionymi palcami. Jedna noga nerwowo ruszała się w górę i w dół. Chłopak miał ochotę jak najszybciej wybiec stamtąd. Niestety już nie było odwrotu. Ta cisza sprawiała, że łzy napływały mu do oczu. Nie rozumiał, dlaczego rodzice jego dziewczyny, z którą jest od ponad 2 lat są tak nie miło nastawieni do niego. Po chwili w drzwiach stanęła śliczna brunetka w szlafroku. Ręcznikiem wycierała swe średnio długie włosy, ale na chwilę przerwała. Nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła. Kamil wstał i patrzył na nią. Oboje skamienieli. I nagle w tym samym czasie rzucili się na siebie i mocno przytulili. Wścibscy rodzice nie odrywali wzroku od młodej pary. Kamil mocno ścisnął Paulę i wziął ją na ręce. Wtulonej dziewczynie z oczu poleciały łzy. Ani ona, ani jej chłopak nie byli w stanie nic powiedzieć. 14-latek delikatnie postawił swoją dziewczynę na podłodze i starannie wytarł jej łzy mówiąc cicho"już jestem". Nastolatka patrzyła mu w oczy. Jednak na chwilę się oderwała, by sprawdzić reakcje rodziców. Widziała nie przychylne spojrzenia, lecz nie zważała na to. Szepnęła jedynie Kamilowi "chodźmy do mojego pokoju" na uszko. Chłopak uśmiechnął się, co było odpowiedzią na jej sugestię, po czym złapał ją za dłoń. Dziewczyna idąc pierwsza prowadziła chłopaka do swojego pokoju. W salonie dalej słychać było głuchą ciszę. Po chwili młodzież zniknęła z pola widoczności.
- Duży dom- powiedział Kamil rozglądając się.
- Ale posty - odparła cicho Paula.
-Ooo...-Kamil objął dziewczynę, przycisnął do pocałował w czółko. Ich kroki stawały się coraz rzadsze i wolniejsze. W końcu para stała patrząc się z miłością na siebie. Chłopak zaczął spuszczać wzrok z jej oczu w dół. Skupił się na jej gołych stopach i długich nóżkach wystających spod szlafroka.
- On nie będzie ci już chyba potrzebny. - zaczął odwiązując tasiemkę na pasie dziewczyny. Następnie wsunął dłonie na jej ramiona i zrzucił różowy szlafrok. Delikatnie przykucnął wsuwając ręce pod pupę dziewczyny i podniósł ją. Zostawiając szlafrok przed drzwiami weszli do pokoju całując się namiętnie i zamykając za sobą drzwi.
Przepraszam was, że tak długo, ale szkoła zabiera mi cały wolny czas. Zapraszam was na mojego aska: http://ask.fm/paatiswag Piszcze tam wasze opinie, a także pytania dotyczące bloga i nie tylko.
Awwww zajebiste *.* ;*
OdpowiedzUsuńKochaaaaaam < 3
OdpowiedzUsuńbujne zycie jak na 14-latka xd
OdpowiedzUsuńsuper <3
OdpowiedzUsuńExtra
OdpowiedzUsuńJest Suuper : ))
OdpowiedzUsuńZajebiste :) Wymiatasz <3
OdpowiedzUsuńFajne , ale on ma 14 lat i uprawia sex . ? : D
OdpowiedzUsuńszczerze pisz więcej takich dłuższych
OdpowiedzUsuń