Byli tu:

czwartek, 7 marca 2013

Bliżej brata

Chłopcy powoli zaczęli zbliżać się do stolika. Kacper szedł pierwszy.
- Ej nie chciało  ci się czasem srać? - spytał Emil
- Przetrzymałem, teraz cały dzień będzie mnie brzuszek boleć.
- Wrócimy do domu to koleżanka wymasuje.
- No ba! - zaśmiał się 17-latek.
- Dzień dobry tatusiu- dodał podchodząc do stolika.
Przy nim siedziała para ludzi. Mężczyzna około 40 lat oraz dużo młodsza kobieta.
- Jej, mamo. Ale odmłodniałaś - Emil pochylił się do tworzy kobiety i zaczął się jej przyglądać.
- Chłopcy to nie tak jak myślicie! - mężczyzna wstał.
- A jak? - młodszy z braci skrzyżował ręce na piersi, podczas gdy starszy stał w wypięciu z łokciem opartym o stolik, a nie co wyżej, na jego dłoni podparł brodę. Oczy jego bacznie badały każdy milimetr twarzy kobiety.
- Emilku dobrze się czujesz? - spytał ojciec
- Oczywiście tatusiu. - powiedział, ale nawet nie spojrzał na mężczyznę.
- Ok, nie chcesz z nami rozmawiać, więc nie masz synów. - Kacper już odwrócił się na piętach, gdy usłyszał: "czekaj" co sprawiło, że nie zatrzymując się zrobił obrót o całe 180 stopni.
- Nie jesteście już mali..- zaczął- Więc nie zamierzam was oszukiwać. Obydwaj jesteście dorośli. To znaczy zachowujecie się tak..- spojrzał na Emila - em..czasami.
- Dobra gadaj bo srać mi się chce!- krzyknął młodszy z braci.
- No okej. Mamy nie ma, mnie nie ma. A mam swoje potrzeby.
- A słyszałeś o czymś takim jak masturbacja? - Spytał Emil wstając.
- Zrozumcie mnie.
- Nie! Jesteś chujem i idiotą. Uwierz, że gdy tylko wrócisz do domu..haha...nie. Ty nie masz już domu gnoju. A teraz przepraszam..- Kacper szybko pobiegł do łazienki.
- Emill..- Ojciec spojrzał na starszego syna.
- Nic nie mów - podniósł dłonie do góry i zrobił krok w tył.
- Młody, ty mnie nie zrozumiesz? - mężczyzna uśmiechną się do niego przyjaźnie.
- Nie kurwa! Nie zrozumiem dlaczego zdradzasz taką zajebistą babkę jak mama z dziwką w wieku swojego syna.
- Nie jestem dziwką! - krzyknęła.
- Po pierwsze- spojrzał na nią chłopak - to milcz, gdy dorośli rozmawiają, a po drugie masz na oko 18 lat a ruchasz starego i nadzianego śmierdziela, więc lepiej zamknij dupę.
- Yy...ale ja mówię przez usta - skrzywiła się dziewczyna.
W odpowiedzi na to 20-latek wybuchł śmiechem i schował twarz w prawdą dłoń.
- Ja tam skarbie różnicy nie widzę. - nie mógł przestać się śmiać.
- Coś mnie ominęło? - koło niego stanął Kacper zapinając rozporek.
- Noo..Dziunia naszego starego nie zamknie dupy, bo gada ustami.
- Hahaha...- modrzy z braci także wybuchł śmiechem. - Ja pierdolę. To już wiem, czemu takie stare próchno chce ruchać.
Chłopacy w śmiechu odeszli.
- Chłopcy zaczekajcie! - podbiegł do nich ojciec.
- Proszę. - dał im obu po 200 zł. - Błagam nie mówcie nic mamie.
Emil spojrzał na dłoń po czym nagle się uśmiechnął.
- Dasz pięćset i umowa stoi.
- Co ty mówisz? - spojrzał na niego Kacper.
- Cicho młody. - powiedział i wziął od ojca pieniądze.
Bracia wyszli z hotelu.
- Będzie na wakacje - uśmiechnął się chłopak, chuchnął w dłoń i schował banknoty do kieszeni spodni.
- Na łeb chuju upadłeś?
- Uspokój się!
- Nie kurwa. Oj zdradza mame. Nie rozumiesz?
- Młody, spokojnie mówię!
- No ale.
- Zamkniesz się?! - wrzasnął. - Przecież ten skurwiel nie będzie z nami mieszkał. Wypierdolę go dziś osobiście. Ale jak ktoś ci daje kasę to trzeba brać.
- To masz - 17-latek wystawił dłoń w stronę brata i położył na jego ręce 3 banknoty. - ja jej nie chcę.
- Choć młody. - poklepał go po plecach, a drugą dłoń wsunął do kieszeni jeansów. Usiedli do samochodu u ruszyli.
~~~
- Dzień dobry- powiedzieli bracia równo wchodząc do największego domu tuż przy jeziorze.
- Dzień dobry - odpowiedział im sympatyczny głos.
- Chciałbym się spytać, czy są jakieś wolne domki na najbliższy weekend - Emil podszedł do laty, oparł na niej łokcie i przysunął się nieco do kobiety.
- Zaraz sprawdzę. - uśmiechnęła się nieśmiało.
Przy Emilu Kacper miał podcięte skrzydła. Rzadko się odzywał i stał w cieniu brata. Dziś również tak było. Stał około metr za nim rozglądając się po wnętrzu drewnianego domku.
- Mamy jeden wolny domek.
- To ja zamawiam. - szepnął Emil.
- Dobrze. A więc domek będzie kosztować 500 złoty za dobę. Poproszę pada nazwisko.
- Szałkowski.
- A ma pad może dowód?
- Ależ oczywiście. - uśmiechnął się chłopak.
Kobieta odwzajemniła uśmiech i zajęła się rejestracją.
- Na ile dni mniej więcej chcą państwo zostać w naszym ośrodku?
Emil odwrócił się i spojrzał na brata który ruszył ramionami.
- 3 dni? - spyta
- 4 - odpowiedział 17-latek
- cztery- przekazał starszy z braci recepcjonistce.
- A jeszcze poproszę zaliczkę w takim razie wynoszącą 250 złotych.
Emil dał jej 300 dodając - bez reszty
- Dobrze..a więc zapraszam was z 6 przyjaciółmi i widzimy się za tydzień. - kobieta mocno uderzyła klawisz "enter'
- ile proszę? - Kacper ekspresowo znalazł się tuz obok brata.
- Domek jest 8 osobowy.
chłopcy spojrzeli na siebie znacząco.
- No dobraa....do widzenia. - zaczęli powoli wychodzić.
Już po chwili znaleźli się w aucie
- Ja pierdole..skąd my wytrzaśniemy tyle ludu? - Kacper spojrzał na starszego brata.
- No coś się wymyśli - zaczął Emil - Ty, ja, Marli, Pati, Kamil.
- Kamil? - skrzywił się Kacper.
- No tak, będziesz miał co ruchać- zaśmiał się 20-latek
- Skończ!
- Oj no sory.
- Nie jestem gejem. Lupie cipki rozumiesz?
- No ok ok. Ale przyjaźniliście się tyle lat, więc jedzie  z nami.
- Jak chcesz. No ale to dopiero..- młodszy z braci zaczął liczyć na placach - 5 osób. Jeszcze trzy.
- No to skombinuję jakiś kumpli
- Jak bierzesz kumpli to ja i Pati nie jedziemy!
- Od kiedy decydujesz za nią? - 20-latek uśmiechnął się znacząco.
- Od zawsze.
- Kochasz ją? - spojrzał Emil na brata, który odwrócił wzrok w stronę szyby. Nie chciał na to odpowiadać. Ze zbawieniem przyszedł mu dzwoniący telefon brata.
- Tak? - Emil odebrał go. Niestety Ma przyciszony głos  i wbrew staraniom Kacper słyszał jedynie to, co mówił jego brat:
  • Dzień dobry
  • Gdzie?
  • O kurwa...To znaczy przepraszam.
  • Oczywiście, jestem zainteresowany.
  • Dziękuję. Do zobaczenia.
- Jest kurwa! - wrzasnął na cały samochód. Kacper nie musiał się pytać o co chodzi, gdyż wiedział, że Emil zaraz się tym sam pochwali:
- Mam kurwa robotę.
- Gdzie? - uśmiechnął się 17-latek
- Gram dziś w Zamościu.  - Emil był dj. Często w wakacje grał na mniejszych dyskotekach. Był całkiem niezły.
- To fajnie. - uśmiechnął się Kapcer
- Chcesz jechać ze mną? - zaproponował 20-latek
- A mógłbym? - oczy chłopaka się zaświeciły
 - No jasne. Jak się nachleję to ktoś musi mnie do domu przywieść. - zaśmiał się młody mężczyzna.
- Jej. dziękuję.
Kacpra radość była podwójna: Po pierwsze cieszył się  z imprezy, a po drugie to był najmilszy gest ze strony jego brata od ..zawsze. Nigdy się nie lubili. Ale po dzisiejszym dniu chłopak zaczął mieć nadzieję, ze po tylu latach życia w końcu może będzie miał prawdziwego brata.
- A weźmiemy Pati? - spytał młodszy brat
- Jasne. Weźmy i Marlenkę. I będzie zajebisty wieczór. - odpowiedział ironicznie.
- Sory.
Tak się zagadali, że nie spostrzegli gdy nagle zatrzymali się pod domem.  Obydwoje jednocześnie wzięli głęboki oddech. Myśleli o tym samym.
- Ty czy ja? - spytał Emil.
- Razem - odpowiedział Kacper wysiadając z auta.
Pewnie otworzyli drzwi i weszli do domu.
- mamo! - zaczęli jej szukać, jednak nigdzie jej nie było. Zajrzeli wszędzie: do łazienek, do jej gabinetu oraz garderoby - pustka.
Został tylko jeden pokój - bzykalnia rodziców, która była teraz zamknięta pierwszy raz, od miesięcy. Chłopcy stali przed drzwiami wpatrując się jeden w drugiego. Emil wziął głęboki wdech i chwycił za klamkę. Obydwaj weszli do środka, ale to co zobaczyli wykroczyło poza ich najśmielsze oczekiwania i najgorsze wizje przechodzące im przez myśl gdy stali przed drzwiami..



Zaszalałam i napisałam wam dłuższą notkę. Mam nadzieję, że wam się spodoba. : )
A teraz coś ode mnie:
Piszecie swoje nazwy z twittera przy komentarzach. Ale nie wiem, czy po prostu by się podpisać czy z oczekiwaniem, żebym was informowała o kolejnych notkach. Jak jest kochani?

33 komentarze:

  1. Jesteś najlepsza *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie moge doczekać się nn

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny <3 czekam na next ^^ @TouchAndBelieve

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeeeeeeej *.* co tam jest w tej bzykalni rodziców????? Dawaj następny ;D jak zwykle za-je-bi-scie ! Widzę z Kacper i Emil się dogadają :D ciekawe co z Kamilem xd czekam na next'a ! @Zagubionaa

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny.! Czy Ty zawsze musisz przerywać w takim momencie.?! Nie mogę się już doczekać nn. :) Coś mi się wydaje, że matka też zdradza ojca... hihihihihi, ale by były jaja. xD Hahahhaha. I jeszcze ta 'bzykalnia rodziców' - jebłam. XD A poza tym to fajnie, że Kacper i Emil się dogadują. :) Rozdział świetny, pisz szybko nn.! :D @69_danger

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebiste opowiadanie!! Fajnie,że Kacper i Emil się dogadują :D Każde Twoje opowiadanie kończy się tajemniczo ^^ Czekam na nexta ! :D Pisz szybko :D Super,że ta notka jest taka długa :) Czekam :**

    OdpowiedzUsuń
  7. Łatwe momenty do przewidzenia...

    OdpowiedzUsuń
  8. Hate the haters !!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zawsze super licze ze jeszcze w weekand do dasz notke ^^
    S. xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle świetne opowiadanie :D Może dodasz coś na Dzień Kobiet?? :D A tak wogóle to wszystkiego najlepszego dziewczyny :**

    OdpowiedzUsuń
  11. dodasz dziś nn? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podobają Tw opowiadania zawsze zostawiasz nas w niepewności xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle zajebiste

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny blog czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieje że nn bd bardzo szybko

    OdpowiedzUsuń
  16. Napewno dużo osób czyta Tw blog tylko nie chce im się dodawać kom. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. To jest świetne! <3 /RockMe. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mi się podoba!! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedy nn ??????????? :*****

    OdpowiedzUsuń
  20. Piiiiisz !! CZekam na nn :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mogę już dłużej czekać ! Napisz kolejne opowiadanie : ) Proooooosze :***

    OdpowiedzUsuń
  22. Suuuuuuper :D

    OdpowiedzUsuń
  23. NEXST !!! : )

    OdpowiedzUsuń
  24. Oooo co tam się wydarzyło :D Suuuper :D pisz, czekam na nn :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nominuję Cię do Versatile Blogger Award! Więcej tutaj: http://zenek-misiozelski-presents.blogspot.com/2013/03/imagine-13-part-2-versatile-blogger.html + czekam na nextaaaa !

    OdpowiedzUsuń