- Nie powinnam. - odpowiedziała Aga na słowa 17-latka wyszeptane do jej uszka.
- Dlaczego? - zmarszczył brwi.
Blondynka odwróciła się i spojrzała na DJ.
- Nie wiem czy jestem w jego typie. - spuściła głowę.
- Ale ja wiem. - uśmiechnął się Kacper - w końcu jestem jego bratem.
- Sama nie wiem.
- Podoba ci się, tak? - spojrzał jej w oczka.
- No taak, ale.. - urwała.
- Ale? - chłopak podniósł jedną brew.
- Ty jesteś..fajniejszy. - powiedziała nieśmiało.
- I młodszy i.. - szybko zaczął szukać drugiego argumentu by przekonać dziewczynę. Poprosił ją bowiem, aby poszła do Emila i zaciągnęła go do łazienki. Wie, że dzięki temu straci Marlenę, na której młodszemu bratu wciąż zależało, lecz nie tak bardzo jak na Pati. W każdym razie..no już dla Agi nie było miejsca w jego serduchu.
- Wiek nie ma znaczenia. - pocałowała go w policzek.
- Nie chcesz tego zrobić? - spojrzał jej w oczy kolejny raz.
- Niee...chyba wole spędzić ten wieczór z tobą.
- Tylko że ja..-zaczął drapać się po karku.
- Taak? - spytała z zaciekawieniem.
- Eh..Bo ja mam dziewczynę. - skłamał. - A ty mi się bardzo podobasz a mam taki sam gust jak mój brat i no wiesz. Fajnie by było. - uśmiechnął się uśmiechem nr 2. - Sprawiał on, że nie da się być na niego złym. Uśmiechem numer jeden był ten, dzięki któremu uwodził każdą napotkaną kobietę.
- Serio? - spytała zawiedziona.
- Nie. - przyznał. - ale kocham się w mojej przyjaciółce i chce jej pokazać, ile jestem wart.
- Rozumiem. - Agnieszka się zmieszała.
- Ale ty masz szansę z Emilem. W zasadzie niczym się nie różni ode mnie no może głupotą. -zaśmiał się, by rozluźnić atmosferę. Po chwili dziewczyna także zaczęła cicho chichotać.
- Nie dam rady - westchnęła.
- No to idziemy do baru. - Kacper złapał ją za rękę.
- Wiesz, ja na razie pójdę do koleżanek. - uśmiechnęła się delikatnie.
- Ooooookeeeej. - odpowiedział chłopak po czym poszedł w stronę Emila.
- Kurwa młody zastąpisz mnie? - spytał miło 20-latek.
- Nie umiem. - chłopak usiadł na krześle za bratem.
- No tylko na chwilę, proszę. Musze się napić.
- Nie umiem. - powtórzył z radością młodszy mężczyzna kładąc ręce na głowie i opierając je o ścianę.
- No nie bądź taki. - Emil spojrzał na brata.
- Eh..no dobra, znaj moją dobroć.- wstał. - Czego sobie życzysz do picia?
- Ale przecież ci nie sprzedadzą - zmarszczył brwi.
- Powiem, że dla ciebie.
- Okeej. to przynieś mi coś dobrego - 20-latek zaczął kontynuować prowadzenie imprezy, gdy usłuszał głośne chrząknięcie młodszego brata, na co odwrócił głowę.:
- Co jest? -spytał
- No wiesz..ładnymi oczami nie zapłacę. - zatrzepotał rzęsami.
-Eh..- Emil włożył rękę do kieszeni, a po tym wyjął banknot dwudziestozłotowy i dał go Kacprowi dodając:
- Nie żałuj mi!
- Nie ma problemu szefie. - Uradowany siedemnastolatek zeskoczył z niskiej sceny, chuchnął w banknot i schował go sobie do kieszeni. Głupek - pomyślał o bracie i wepchnął się do kolejki.
- Chyba kolejka jest! - Ludzie zaczęli jęczeć.
-Moorda! - zaśmiał się - jestem Dj na tym dansingu.
Parę dziewczyn się zaśmiało skupiając na tym uwagę przystojnego 17-latka, który spoglądawszy na nie puścił im oczko.
- Czego znowu? - uśmiechnął się barman do chłopaka.
- Kacper być. - uśmiechnął się.
- Czego Kacper sobie życzy? - poprawił się.
- Dwa dobre drinki. - mówiąc to oparł jeden łokieć o blat baru i sparł na nim cały swój ciężar ciała. Wzrokiem zaczął szukać Agi. Nie zdążył jeszcze dobrze się rozejrzeć, gdy ktoś zakrył mu oczy i szepnął do uszka.
- Zgadnij kto to.
- Agusia. - odpowiedział bez zbyt długiego zastanawiania się.
- no yy..- dziewczyna odsłoniła oczy 17-latka. Ten złapał ją w tali i przysunął do swojego boku. W tym samym momencie sięgnął po drinki.
- proszę.. - dał jednego pięknej blondynce, po czym odeszli od baru.
Agnieszka zaczęła delikatnie ssać słomkę, a chłopak mieszać słomka w drugim drinku.
- To jak będzie? - spojrzał na nią.
Dziewczyna zrobiła głęboki wdech po czym odpowiedziała:
- Trzymaj za mnie kciuki. - pot tych słowach odwróciła się i zaczęła powoli iść w stronę miejsca "pracy" Emila.
- Aga! - cicho krzyknął Kacper.
- Taak? - odwróciła jedynie głowę w jego stronę pozostawiając resztę ciała skierowaną ku scenie.
- Zanieś mu to. - dał jej drugiego drinka.
- Luzik. - odpowiedziała wesoło i zaczęła iść kręcąc pupcią i popijając drinka. Chłopak, chcąc dodać jej odwagi głośno zagwizdał za nią, w skutek czego dziewczyna się uśmiechnęła.
Po chwili 17-latek zorientował się, że został bez niczego do picia, więc postanowił wrócić do baru. jednak tym razem grzecznie i kulturalnie stanął na koniec kolejki. Nie była ona długa jak na tak wielki klub. Może zaledwie 20 osób. W każdym razie, szło szybko i już po 15 minutach został obsługiwany.
- Uchlejesz się. - zaśmiał się barman.
- Spooookojnie.
- Ok. To co tym razem podać?
- Em..tym razem może ..
Już miał dokończyć mówiąc 'Piwo" jednak jego uwagę przykuł fakt, że muzyka przestała grać, a oczy całego klubu skierowały się na scenę, gdzie powinien pracować Dj. Jednak ku zaskoczeniu wszystkich działo się coś, co dziać się nie powinno: Na stole siedziała ślicznie ubrana dziewczyna a za nią stał Dj. Trzymający dłonie na jej pośladkach i namiętnie całujący jej szyję, w skutek czego Kacpra ogarnęła niesamowita radość prawie przewyższająca radość spowodowana powrotem miłości jego życia - Pati.
Nie mam za bardzo czasu na pisanie. - co można nie z trudem zauważyć, więc mam do rozważenia 3 rzeczy:
a) Zawiesić bloga
b) Pisać żadko, ale długie notki.
c) Pisać częściej, lecz krótkie notki.
A co wybiorę zależy os was. ;**
C . ! Błagaaam ! : C
OdpowiedzUsuńNa pewno NIE a !!!!!
OdpowiedzUsuńC proooosze
OdpowiedzUsuńC ! ♥
OdpowiedzUsuńNa 100% nie a !!!!
OdpowiedzUsuńS. xx
Jeste za c !!!
OdpowiedzUsuńS. xx
Świetny rozdział. hahahaha. dzieje się. xd
OdpowiedzUsuńA co do pytania, to na pewno nie A.! Może być c, albo b. :) Jak Tb lepiej.
@69_danger
Świetnyyyy. C no plis C
OdpowiedzUsuń@Danger12345678
C ! Tylko nie a !
OdpowiedzUsuńZAJEBISTY I NIGDY W ŻYCIU A! C NAJLEPIEJ, ALBO B MOŻE BYĆ! ;D
OdpowiedzUsuńC! C! C! C!
OdpowiedzUsuńNIGDY A .!
OdpowiedzUsuńC MOŻE BYĆ LUB B ;)
Na pewno nie zawiesić bloga bo cię uduszę ! Mówię serio XD
OdpowiedzUsuńA rozdział jest świetny jak zwykle :>
Błagam C <3 cudowny rozdział, zresztą jak zawsze. Znów szkoda mi Kamila, chociaż no lepiej tak niż inaczej, przecież on ma Pati :D jestem mega ciekawa jak Emil potraktuje Age xd czekam na next'a ;3 @Zagubionaa
OdpowiedzUsuńświetny <3 dawaj nn !
OdpowiedzUsuńC!!! To opowiadanie jest boskie, nie zawieszaj go!!!
OdpowiedzUsuńpowiem krótko zajebiste :)
OdpowiedzUsuńświetne <3
OdpowiedzUsuńdawaj nn! <3
OdpowiedzUsuńNominowałam tego bloga to The Best Blog Award! <3 Więcej informacji na http://never-ending-story-of-me-and-1D.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńBuziaczki! xoxo
Zajebiste :3 Najlepsze będzie c.
OdpowiedzUsuń