Kacper szedł spokojnie w stronę domu, gdy nagle zobaczył migające światła. Gdy podszedł bliżej ujrzał dwa pojazdy stojące pod domem. Była to karetka pogotowia oraz radiowóz policyjny. Młody spanikował i schował się za rosnące przy drodze świerki. Nagle, z domu wyszli dwaj funkcjonariusze trzymający Emila za obydwa ramiona. Po chwili w drzwiach stanęła płacząca Maria, a w jej cieniu Pati.
- Mamo co się stało? - 17-latek podbiegł do niej tuż po odjeździe pojazdów. Objął ją. Kobieta nic nie powiedziała tylko wtuliła się w ramiona swojego syna. Ten spojrzał na 14-latkę stojącą za drzwiami. Na moment zapomniał, jak ją nienawidził. Wpatrywał się w piękną brunetkę, gdy ta bez głośnie powiedziała mu
- Potem ci opowiem.
Ruszając wyraźnie wargami.
- Choć mamo. - powiedział chłopak wprowadzając dojrzała osobę do domu. Podeszli do kanapy i usiedli.
- To ja zrobię herbaty. - zaproponowała angielka i zaczęła zmierzać w stronę kuchni.
- Dobry pomysł -odpowiedział Kacper, a po chwili skierował wzrok na płaczącą matkę. -powiesz mi co się stało?
- Emil...Tate... - wybuchła płaczem.
- Co z tatą? - spytał spokojnie Kacper. Zachowywał się tak, jak by rozmawiali o chomiku, a nie o jego ojcu.
- Żyje? - dopytał.
Kobieta wzięła głęboki wdech w celu uspokojenia się.
- Jak go zabierali to żył.
- Powiesz mi co się stało?
- Proszę, herbatka. - Pati postawiła na stole dwa kubki - nie będę wam przeszkadzać - dodała i zaczęła iść na górę.
- Mamo.. - spytał zaczynając się lekko denerwować.
- Ojciec przyjechał, uprawialiśmy seks, zadzwonił mój telefon, musiałam wyjść z pokoju a jak wróciłam. - przełknęła głośno ślinę - on leżał cały we krwi.
- należało mi się. - powiedział Kacper.
- Co to mówisz!? - krzyknęła.
- Z czasem dowiesz się prawdy - mówiąc to wstał, i poszedł na górę. Przeszedł obok swojego pokoju, lecz nie zatrzymał się. Szedł dalej. Zapukał do ostatnich drzwi po prawej.
- Mogę? - wsadził głowę przed uchylone drzwi.
- Tak. - powiedziała cicho Pati.
Siedziała na łóżku po turecku trzymając na ręce notatnik i malując coś na nim. 17-latek podszedł bez słowa i położył się na łóżku za nią. Leży na poprzek co sprawia, że jego nogi od kolan w dół zwisają. Przez odsłonięte ramie 15-latki zajrzał do jej notatnika. Zauważył, że maluje ona flagę Wielkiej Brytani.
- Tęsknisz? - spytał.
- Trochę. - powiedziała zamykając zeszyt. Odłożyła go na bok i powoli zaczęła kłaść się na plecy. Gdy poczuła ciało 17-latka niepewnie rozluźniła ramiona.
- Nie bój się. - powiedział podnosząc głowę i spierając ją o rękę, której łokieć był oparty o pościel.
Pati pewnie położyła głowę na biodrze Kacpra. Jej plecy delikatnie naciskały na jego krocze. Chłopak zamknął oczy. Na szczęście, jego modlitwy zostały wysłuchane i jego ciało i męska natura były dalej uśpione.
- przepraszam. - szepnął delikatnie dotykając pięknych włosów 15-latki.
- Za co? - dziewczyna przekręciła głowę w stronę chłopaka.
- Że wygoniłem tego lalusia z domu i tak się zachowałem w stosunku do ciebie.
- Nic się nie stało. - dziewczyna się delikatnie podniosła i pocałowała przystojnego blondyna w policzek.
- A no i za ten pocałunek. Zawsze na to czekałem, no ale może nie koniecznie gdy masz kogoś..
- Zawsze możemy to powtórzyć. - dziewczyna przekręciła się na brzuch, a jej broda była oparta o bok chłopaka.
- Luz. Jak będziesz wolna to wiesz gdzie mieszkam. - przekręcił się na plecy, w skutek czego broda pięknej gimnazjalistki była oparta o jego brzuszek.
- O czym myślisz? - spytała cicho widząc, że błękit pięknej pary oczy wierci dziurę w suficie.
- O wszystkim i o niczym.
- Tak nie można. - szepnęła uśmiechnięta
- Wieeeeem. - odszepną również się do niej uśmiechając.
- Głupek. - zaśmiała się i położyła się na nim.
- Mrr.. - uśmiechnął się i mocno objął ją i ścisnął.
Dziewczyna wpatrywała się w swojego przyjaciela.
- Ale fajnie. Odzyskałem dwóch przyjaciół jednego dnia. jestem miszczu.
- Kogo drugiego? - spytała zaczynając składać pocałunki na długiej szyj 17-latka.
- Kamila. A tobie to mała nie przeszkadza?
- Co ma mi przeszkadzać? - zapytała zmierzając ustami do jego szczęki.
- Podniecasz mnie mając chłopaka.
- Ale jego tu nie ma.
Kacper zamknął oczy, złapał Patrycję za ramiona i mocno od siebie odciągnął.
- To na chuja z nim jesteś?
- Bo przyjechał, bo zawalczył o nas.
- I tak mu się odpłacasz? Pieszcząc się z kumplem. Nie uważasz, że to troszkę nie fair?
- Może troszkę.
- No właśnie, a więc pomyśl nad swoim zachowaniem. - mówiąc to wstał i wyszedł.
Zeszedł do kuchni w celu nalania sobie czegoś do picia, gdy zobaczył ubierającą się matkę.
- gdzie idziesz?
- jadę do ojca. Bo wiesz, w szpitalu jest.
- Zawieziesz mnie na komisariat?
- Po co?
- Bo wiesz..twój syn jest tam. - powiedział w takim samym tonie jak ona.
- No dobra. Ubierz się. Czekam w aucie.
Hej kochani. Tęskniliście? Mam nadzieję że tak. :)
Co myślicie o notce? Pati troche nie za fajnie gra... Chcecie by ojciec chłopców przeżył? :)
Suuper : )
OdpowiedzUsuńOoojj mega dobry :D pisz pisz dalej ^^ czekam na next @TouchAndBelieve xx
OdpowiedzUsuńI to jak bardzo tesknilam dobrze że powrocilas i to w jakim stylu aww czekam na nn *.*
OdpowiedzUsuńS. xx
niceeeee w końcu ja też doczekałam się powrotu ahh ! czekam na next! kiedy next ? :)
OdpowiedzUsuńhttp://szmaragdowytalizman.blogspot.com/
Awww w końcu , świetny jest , czekam na next ♥
OdpowiedzUsuńSuper. Pewnie że tęskniliśmy *o*
OdpowiedzUsuńMam nadzieje że nn będzie szybciej
OdpowiedzUsuńAwwwww zajebiste
OdpowiedzUsuńświetne jak zawsze ;)
OdpowiedzUsuńJEJU, TASKNILIŚMY I TO BARDZO, ZAJEBISTE TO JEST *__*
OdpowiedzUsuńJasne,że tęskniliśmy :D Długo Cię nie było :c Rozdział zajebisty!! *___* Mam nadzieję, że nn będzie szybko! :)
OdpowiedzUsuńTesknilam!<3
OdpowiedzUsuńSuper rozdzial! Uwielbiam to jak piszesz! *-*
Mam nadzieje, ze nexta szybciej napiszesz! ;)
http://never-ending-story-of-me-and-1D.blogspot.com/
Mundzia xx
Super, swietne opowiadanie, nie moge sie doczekac kolejnych. Oby jak najszybciej i oby jak dajdluzsze ; )))
OdpowiedzUsuńSuper świetne itd. : ) + fajny nowy wygląd ^^
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział. ^^ ale już mnie trochę Pati wkurza, a dokładniej jej zachowanie. -,- chyba sie nie doczekam rozdziału, w ktorym Pati wreszcie zmądrzeje i bedzie z Kacprem, hmm.? ;) co do tego czy chce ojca chłopców, no to wiadomo, że za nim nie przepadam, ale może zostać. ale ostatecznie to Twoja decyzja. ;)) rozdział bardzo ciekawy, czekam na nn. ;33 @69_danger PS. Jasne, że teskniłam. <3
OdpowiedzUsuńzaskoczyłaś mnie i to mi sie podoba
OdpowiedzUsuń@SaraZapora
Zajebiste :D na serio! czekam na następny :)
OdpowiedzUsuńWoW! Bardzo fajne opowiadanie!
OdpowiedzUsuńJuż je kocham i nie mogę doczekac się kolejnego rozdziału ♥
Zapraszam do nas ----> http://solodayworld.blogspot.com/
Ale super opowiadanie *__* Mega jest! Przypadło mi bardzo do gustu :*
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie i liczę na komentarz oraz-jesli Cię zaciekawi- o dodanie się do obserwatorów http://she-is-scared.blogspot.com/
Jeszcze raz- super! Będę wpadać!
Pozdrawiam, Kiss <3
Nie czytałam tego opowiadania od początku więc nie do końca łapie o co chodzi, ale naprawdę mi się podoba! <3
OdpowiedzUsuńTT: Malik's wife ♥